Spis treści
Kiedy patent ma więcej niż jednego właściciela
Wspólne prawo powstaje najczęściej w trzech sytuacjach: dwie firmy prowadzą projekt razem, przedsiębiorstwo współpracuje z uczelnią albo rozwiązanie opracowali twórcy zatrudnieni u różnych podmiotów.
Na etapie prac wygląda to naturalnie, bo wszyscy pracują nad tym samym celem. Problem pojawia się później, w momencie gdy jedna ze stron chce z patentu skorzystać inaczej niż pozostałe: sprzedać produkt na innym rynku, udzielić licencji albo wnieść prawo do nowej spółki.
Wspólność prawa oznacza bowiem, że decyzje o jego losach zapadają wspólnie. Udzielenie licencji, sprzedaż prawa czy rezygnacja z ochrony w części krajów wymagają uzgodnienia między współuprawnionymi. Jeżeli nikt wcześniej nie opisał trybu podejmowania takich decyzji, patent bywa martwym aktywem, mimo że formalnie obowiązuje.
Co powinna rozstrzygać umowa między współuprawnionymi
| Kwestia | Co powinna przesądzać umowa |
|---|---|
| Udziały w prawie | Wielkość udziału każdej strony oraz sposób, w jaki ustalono ten podział. |
| Korzystanie własne | Czy każdy ze współuprawnionych może samodzielnie wytwarzać i sprzedawać rozwiązanie. |
| Licencje dla osób trzecich | Tryb udzielania zgody oraz podział wpływów z opłat licencyjnych. |
| Koszty ochrony | Podział opłat okresowych, tłumaczeń i wynagrodzeń pełnomocników w poszczególnych krajach. |
| Wyjście jednej ze stron | Co dzieje się z udziałem, gdy partner rezygnuje z finansowania ochrony. |
Ostatni wiersz bywa pomijany, a rozstrzyga o trwałości patentu. Wycofanie się jednej strony z finansowania ochrony w danym kraju powinno dawać pozostałym możliwość przejęcia jej udziału, zamiast prowadzić do wygaśnięcia prawa w tym państwie.
Koszty, które trzeba podzielić z wyprzedzeniem
Na utrzymanie patentu składa się więcej niż jednorazowa opłata za zgłoszenie. Po udzieleniu prawa dochodzą opłaty okresowe, a przy ochronie w kilku krajach każdy z nich rozlicza się osobno. Do tego dochodzą tłumaczenia oraz obsługa przez pełnomocników za granicą. Gdy podział tych wydatków nie został ustalony na początku, rozmowa o nich wraca co roku i za każdym razem zaczyna się od zera.
Prostym rozwiązaniem jest wskazanie jednej strony jako administratora prawa, z obowiązkiem informowania pozostałych o terminach i z ustalonym kluczem rozliczenia wydatków. Administrator pilnuje też korespondencji z urzędami, więc pisma z wyznaczonym terminem odpowiedzi trafiają do jednego adresata i nie giną w wymianie maili między spółkami.
Dlaczego ustalenia robi się przed zgłoszeniem
Po dokonaniu zgłoszenia zmiana układu uprawnień pozostaje możliwa, lecz wymaga zgodnej woli wszystkich stron, a tę trudniej uzyskać, gdy projekt przynosi już przychody. Wcześniejsze ustalenia wpływają też na kształt samej dokumentacji zgłoszeniowej i na to, kto występuje jako zgłaszający.
Punktem wyjścia zostaje pytanie, komu przysługuje prawo do patentu na rozwiązanie powstałe w firmie, bo dopiero odpowiedź na nie wskazuje, między kim dzieli się udziały. Zdarza się, że po analizie umów okazuje się, iż współuprawnienia w ogóle nie ma, ponieważ jedna ze stron nabyła całość praw.
Przy projektach z uczelniami dochodzi jeszcze kwestia wewnętrznych regulacji jednostki naukowej, które opisują zasady komercjalizacji wyników. Warunki bywają w nich ustalone sztywno, dlatego przedsiębiorca powinien je poznać przed podpisaniem umowy o współpracy, a nie po zakończeniu badań.